Jeep.Org.PL
Forum użytkowników marki Jeep

Opony - Nowe opony - jak rozpocząć użytkowanie

Piasecznik - 2006-08-29, 10:18
Temat postu: Nowe opony - jak rozpocząć użytkowanie
Wczoraj wyważałem z normalizowaniem. Oponki GY MT/R 32"x11.5 R15, felgi Mangels 8" x15 ET -10
Wyważanie trwało 2 godziny. Na jednej oponce mam ciężarki 180g + 150g
Gdzieś coś czytałem ale teraz nie mogę tego odszukać, że początkowo należy jeździć na mniejszym ciśnieniu niż zalecane.
Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale to i tak mało istotne kiedy nie wiem jakie jest to zalecane ciśnienie ;)
Jakieś sugestie?

Gość - 2006-08-29, 10:22

Piasecznik napisał/a:
Wyważanie trwało 2 godziny. Na jednej oponce mam ciężarki 180g + 150g



:shock: I nie reklamujesz ? A przyglądałeś się im, czy w ogóle proste są, nie zwichrowane ? :shock:

Piasecznik - 2006-08-29, 10:34

A powinienem reklamować?
Opona waży 25kg, biorąc pod uwagę że felga sama też miała bicie na 10g po każdej stronie co chyba zwielokrotnia bicie całego koła. Felga waży 10kg, czyli koło całe to 35kg. Odważniki zatem to mniej niż 1% wagi koła.
No ale nie znam się więc pytam.

SZMO - 2006-08-29, 10:44

no coś dużo tych ważników ja ma chyba na czterech sztukach ze 170 gram
ŁukaszYJ - 2006-08-29, 10:47

Mam 200 g na mocno krzywej feldze (z oponą oczywiście) :shock: której i tak nie używam. Dużo tego wywarzenia. Faktycznie zastanów się nad reklamacją.
Piasecznik - 2006-08-29, 10:48

W sumie? Ja na fakturze mam 800 gram a i tak na oko liczone :D
To 150g z jednej strony felgi + 180g z drugiej to było najgorsze koło.
Najlepsze miało odpowiednio 50g + 60g

michals - 2006-08-29, 11:34

nie martw sie. ja kiedys dostalem opone "wspanialej" i zachwalanej przez wszystkich firmy BFGoodrich. miała niedowazenie rzedu 400g na strone. ale reklamowalem od razu.
Piasecznik - 2006-08-29, 11:41

Czyli w normie? Czy reklamować od razu?
SZMO - 2006-08-29, 11:42

myśleze reklamowac od razu niema co sie zastanawiać
no chyba że felgi masz cos nie tak

michals - 2006-08-29, 11:43

ja bym reklamowal. w koncu za cos biora ta kase i to nie mała
Piasecznik - 2006-08-29, 11:56

Felgi były w zasadzie nieużywane. Ktoś je kupił ale nie pasowały mu do samochodu.
Jeszcze w kartonach były.

[ Dodano: 2006-08-29, 12:16 ]
Dzwoniłem do Goodyear Polska, norma dla tych opon to max 200g w sumie.
Czyli przekraczam normę o 130g.
Muszę do specjalistycznego serwisu pojechać i sprawdzić to wyważenie.
Odrazu na miejscu reklamuję jak wyjdzie że nie trzymają normy.

gumiś - 2006-08-29, 14:34

na co chłopie czekasz,z doswiadczenia wiem/mam zakład wulkanizacyjny/ że podobne bicia mają opony bieżnikowane np.maxi crossy biją ok150-200g na strone,niema sensu tracić czasu na ważenie tylko reklamacja.
Gość - 2006-08-29, 14:36

Będą wmawiać, że "tak ma być" i "Panie, nie takie opony zakładalim ludziom, i chwalili". No, ale przynajmniej możesz próbować. Konsekwencji w działaniu i powodzenia życzę :thumbup:
Piasecznik - 2006-08-29, 16:32

Już kółka w serwisie leżą. Nie wiem czemu mnie z GUMO-HURT w Piasecznie z takimi ciężarkami wypuścili. GY zaproponował serwis na Wydawniczej 68. Tam też to zawiozłem i czekam na efekty.
Wyważają tam też aktywnym proszkiem lub plastrami.

[ Dodano: 2006-08-29, 22:02 ]
Właśnie, macie jakieś doświadczenie/opinie o wyważaniu proszkiem?
Z moich przemyśleń, próbując sobie wytłumaczyć trzykrotną różnicę w cenie takiego wyważenia, wynika że jedną z poważniejszych zalet jest to że koło samo się wyważa podczas obracania. Jeśli po jakimś upalaniu na wyjeździe zostanie mi jakaś pecyna błota na feldze, to koło i tak się samo wyważy i dojadę do domu bez trzęsiawy.

Stebel - 2006-08-30, 11:49

Nie wiem jak to jest z tym proszkiem ale po tej stronie oceanu popularne sa plastikowe kulki do pistoletow pneumatycznych. Chyba ta sama zasada dzialania co ten proszek. Kilku moich znajomych tego uzuwa i bardzo sobie chwala.
Piasecznik - 2006-08-30, 12:10

No to jest bardzo ciekawe. Ja akurat do takich kulek mam dobry dostęp z racji mojego hobby jakim jest AirSoft. Możesz się dowiedzieć dokładnie od tych znajomych jak dokonali tego wyważania? Wsypali kulki na oko czy jakoś wagę dobierali?
Jakieś dodatkowe czynności poza wsypaniem kulek i obsadzeniem opony należy wykonać?

[ Dodano: 2006-08-30, 17:08 ]
No dobra, google twoim najlepszym przyjacielem skoro USA jeszcze śpi ;)
http://4x4trailhunters.com/article.php?id=18
To na początek.
IMHO bomba !!!

[ Dodano: 2006-08-31, 21:52 ]
Właśnie wróciłem z wyważania proszkiem aktywnym. Są to maleńkie przezroczyste kuleczki które zachowują się w swojej masie trochę jak rtęć. Zapierniczają wszędzie, rozpływając się po powierzchni. Są naprawdę magiczne .
Proszek jest od http://www.counteractbalancing.com
A wyważania dokonałem w warsztacie Sławomir Nowatkowski - OPONY. Na ul. Wydawniczej 68. Tel 022 812 50 00
Całkiem przyjemnie się z szefem rozmawia, sam bawił się trochę w 4x4 a i wielu ofroadowców extremistów u niego mota swoje opony.
Opony które kupiłem nie mają wady fabrycznej i magikom z tego warsztatu udało się zjechać do ciężarków poniżej 200g. Niemniej jednak zdecydowałem się na proszek. Zobaczymy jak się sprawdzi. Do koła zapasowego nasypię sobie airsoftowych kulek i też zbadam "performanc" :D

Stebel - 2006-09-01, 00:23

No to juz wszystko wiesz :git: Ja chyba tez sprawdze dzialanie tych kulek bo akurat musze wywazyc opony .
ŁukaszYJ - 2006-09-01, 10:16

A wytłumaczy ktoś laikowi jak i czego się te kulki trzymają (bo wnioskuję że wsypywane są do środka opony) :roll: Przyznam się że pierwszy raz słyszę o takich "magicznych kulkach" :wink:
Piasecznik - 2006-09-01, 11:02

Właśnie patent polega na tym aby się nie trzymały tylko jaknajbardziej swobodnie poruszały się wewnątrz. Dzięki sile odśrodkowej przemieszczają się w przeciwnym kierunku do miejsca gdzie występuje bicie i automatycznie swoją masą wyważają cały układ. Podobny system od zawsze jest montowany w napędach CD. Każda płyta ma swoje niedoskonałości centryczne i wagowe. Dzięki kilku stalowym kulkom znajdującym się wokół osi na której osadza się płyta CD, każdorazowo wyważany jest cały układ.
Przejrzyj stronkę http://www.centramatic.com/
To działa na tej samej zasadzie. Są tam filmiki poglądowe.
Na tej stronce akurat rozwiązaniem jest montowanie na piaście obręczy wewnątrz której latają kulki, ale zasada działania jest ta sama.

ŁukaszYJ - 2006-09-01, 12:37

No to już wszystko teraz wiem. Faktycznie bardzo pomysłowe. :D Czyli nawet jeśli wyważenie koła będzie się zmieniało podczas eksploatacji kulki i tak ułożą się właściwie i bicia nie będzie no chyba że łączna masa kulek będzie zbyt mała by zniwelować problem. Dzięki :raca:
Piasecznik - 2006-09-01, 13:03

Właśnie, więc mam nadzieję że kiedy będę wracał z upalania w błocku to komfortowo nawet z przylepioną pecyną z błota, kiedy koledzy z odważnikami będą się trząść jak na wytrząsarce. 6oz (a tyle mam tego w każdym kole) to 170g rozmieszczone dużo dalej niż ciężarki na obręczy, więc powinno dać radę wyważyć duże różnice.
ŁukaszYJ - 2006-09-01, 13:17

Taka jest teoria :mrgreen:
Voytass - 2006-09-03, 20:34

Piasecznik napisał/a:
Już kółka w serwisie leżą. Nie wiem czemu mnie z GUMO-HURT w Piasecznie z takimi ciężarkami wypuścili.


To dziwne w sumie... firma, w ktorej pracuje, dobre sto i cos samochodow, ktore na Ursynowie sa regularnie, tam serwisuje w zakresie ogumienia i jak na razie nie spotkalem sie z wiekszymi problemami...

Piasecznik - 2006-09-04, 10:10

Tym bardziej że GUMO-HURT ma autoryzację GoodYear i wykonuje naprawy/zwroty gwarancyjne. Dziwna sprawa.
TeeM - 2006-09-05, 00:27

Piasecznik, Opisz jak wyglądało wyważanie. Najpierw wyważono Ci koła ciężarkami a potem dodatkowo wsypano proszek? czy może na wyważarce określono ile trzeba by zamontować ciężarków i zamiast nich wsypano proszek( i czy tyle zamo co pokazała wyważarka?). Napisz jak Ci się spisują tak wyważone koła. Mam chęć też tak wyważyć koła, tyle że u nas każdy robi wielkie oczy jak pytam o proszek. Jeden stwierdził że to stosuje się tylko do ciężarówek.
Pozdrawiam Tomek

Piasecznik - 2006-09-05, 10:36

Ilość proszku zależy jedynie od wielkości koła. Na moje 32x11.5 R15 trzeba 6 uncji.
To jest około 170 gram, które sobie swobodnie przemieszcza się po okręgu znacznie większym niż obręcz, więc te 170g ma większą moc wyważania niż taki sam ciężarek na feldze. Wyważanie wyglądało tak, że zoptymalizowali mi opony do felg (przez obracanie opony względem felgi), to koło gdzie wcześniej było 330g udało im się zjechać do 210g.
Kiedy zdecydowałem się na proszek, zdjęli ciężarki i przez odkręcone wentyle nasypali ten proszek. Konieć pieśni.
Technologia ta faktycznie wywodzi się z ciężarówek. A ja na razie nie mam amorów żeby zrobić lifta i sprawdzić kółka w XJ.

TeeM - 2006-09-05, 10:50

6 uncji trochę sporo jak na takie koła, http://www.innovativebalancing.com/chart.htm , tam podają znacznie mniej. Ja nasypię kulki od pistoletu pneumatycznego tylko że ceramiczne. Dzięki za info masz pomagasa.
Na JP zweryfikujemy nasze patenty.
Pozdrawiam Tomek

Piasecznik - 2006-09-05, 10:56

Hmm, faktycznie dali więcej niż trzeba, wg tabeli http://www.counteractbala...plication2.html
od 32" do 35" daje się 4 uncje.
Koleś tutaj http://4x4trailhunters.com/article.php?id=18 napisał żeby BB kulek dać więcej niż to wynika z tabel specjalistycznych proszków.
A pomagasy możesz rozdawać jedynie w wątkach założonych przez siebie :D

TeeM - 2006-09-05, 13:19

Masz rację i dlatego musisz wejść tutaj http://www.jeep.org.pl/fo...p?p=39697#39697 , a ja zrobię resztę
Pozdrófka

Max - 2006-09-05, 14:35

TeeM jak bedziesz to metoda jechal w Łodzi wywazac daj znac - tez z checia skorzystam, bo ja swoje 30" musialem wywazyc normalne co przy zalozeniu po ok 120g na kolo dalo na feldze przebrzydki wyglad.
Piasecznik - 2006-09-05, 15:08

No właśnie, niebagatelną zaletą tego rozwiązania jest brak jakichkolwiek ciężarków na zewnątrz. Jak wiadomo, pod ciężarkami najszybciej fekgi stalowe gniją, odpadają w błocie i krzaczorach itp.
Gość - 2006-09-05, 16:53

Piasecznik napisał/a:
Hmm, faktycznie dali więcej niż trzeba, wg tabeli http://www.counteractbala...plication2.html
od 32" do 35" daje się 4 uncje.
Koleś tutaj http://4x4trailhunters.com/article.php?id=18 napisał żeby BB kulek dać więcej niż to wynika z tabel specjalistycznych proszków.
A pomagasy możesz rozdawać jedynie w wątkach założonych przez siebie :D


Te tabele nie przewidują chyba tych odrzutów produkcyjnych które wrzuca się na polski rynek, pod dumnie brzmiącą nazwą "markowe opony" :evil: Jeśli na dzień dobry nówkę oponę ktoś mi wyważa na 180g i próbuje wmówić że "gorzej bywało, i nikt się nie skarżył" :evil: to ja bardzo dziękuję za taki markowy produkt :evil:
Chyba przy najbliższej okazji zrobię eksperymenta z kulkami (tak akurat mi się zbliża doważanie opon), nasypię więcej niż te 6 uncji, planowałem 500 g tych pocisków. Nadmiar nie zaszkodzi, a niedomiar zaowocuje niedoważeniem.
Ciekawe, jak tam ścieralność wewnętrznej powłoki opony przy tym patencie... ;)

Piasecznik - 2006-09-05, 17:07

Też się nad tym zastanawiam. W przypadku kulek też myślę czy ciągłe turlanie się tych kulek nie spowoduje ich ścierania o siebie. W końcu to każda kulka ociera się o sąsiednie w przeciwnym kierunku.
TeeM - 2006-09-05, 23:46

Tak, ten problem był poruszany na jednej ze stron producenta tego patentu ale proszek jest drobny i na oponę pomimo siły odśrodkowej działa niewielką masą i napewno nie uszkodzi opony. W urzyciu są trzy rodzaje kulek stalowe szklane i ceramiczne. Stalowe w kontakcie z wodą (wilgocią) zaczynają korodować i sklejają się, szklane chociaż są odporne na korozję to ze wzlędu na kruchość zastosowanego materiału zamieniają się w pył. Pozostają ceramiczne najtwardsze i najtrwalsze. ja nie będę sypał proszku tylko kulki od softguna, które można bez problemu kupić. Są dwa rodzaje plastikowe (chyba za słabe) i ceramiczne.Jedne i drugie są stosunkowo lekkie i myślę że opony powinny bez problemu wytrzymać. Za jakieś pół roku zdejmę jedno koło i sprawdzę.
Piasecznik, czy zastosowali Ci specjalne zaworki (takie są polecane) czy standartowe
Max, nie ma sprawy jak tylko coś zadziałam to dam Ci znać. Mam dość trzepoczącej kierownicy. Dopiero wczoraj przy zdejmowaniu kół wyczyściłem felgi z zeschniętego na beton błota, po zabawie w Zgniłych Błotach, a przecież byłem tam tylko chwilę.

Piasecznik - 2006-09-06, 00:10

Nie zastosowano, lub nic o tym nie wiem. Chciano mi zainstalować wentyle wzmacniane i skrócone. Niestety nie chciały wleźć do mangelsów, za mały otworek.
TeeM - 2006-09-06, 00:13

Jest to zaworek z filterkiem który zapobiega wydostawaniu się proszku podczas spuszczania powietrza (Filtered Valve Cores).
A tutaj jest link do kalkulatora obliczającego masę kulek http://www.counteractbala...plication2.html

pan.boczek - 2006-09-07, 11:50

Piasecznik napisał/a:
Dzięki sile odśrodkowej przemieszczają się w przeciwnym kierunku do miejsca gdzie występuje bicie i automatycznie swoją masą wyważają cały układ.

tak sobie mysle, ze moze to i dziala jesli promien kola jest na calym obwodzie jednakowy. kolo jako figura geometryczna z zalozenia ma tylko jeden promien, ale przeciez kolo samochodowe moze byc troche "zwichrowane". wtedy przeciez te wsypane do srodka kulki uloza sie w najdalszym miejscu i jeszcze spoteguja bicie.
zalaczam rysunek pogladowy. na dole kola jest bicie wynikajace ze zdecentrowania kola (tam promien jest wiekszy). zdecentrowanie - hehe, mam nadzieje, ze takie slowo istnieje. w kazdym razie jak kolo wiruje, to tam jest najdalej wysuniety punkt okregu, wiec kulki (zielone) zbiora sie wlasnie tam. natomiast wedlug teorii kulki powinny sie zebrac w przeciwnym punkcie (tam gdzie sa zolte punkciki) i zbalansowac to bicie. badz tu teraz madry...

Piasecznik - 2006-09-07, 12:30

Na zdrowy rozsądek tak niby powinno być. Sprawę jednak komplikuje fakt że koło nie będzie się obracać wokół osi zaznaczonej X. Raczej ten X będzie się poruszał po okręgu.
pan.boczek - 2006-09-07, 12:50

z jednej strony "x" powinien byc w osi obrotu, bo przeciez lezy na osi kola,
ale fakt, ze przy duzym biciu "x" troche sie przesunie, bo bedzie telepalo calym samochodem,
tak jak stojakiem ja filmiku pogladowym na stronie http://www.centramatic.com/
im wieksza masa (amortyzowana) samego poazdu tym mniej nim powinno telepac,
czyli "X" bedzie wtedy w osi, wiec raczej sprawdzi sie pierwszy scenariusz (zielone kulki).
rozwiazanie to zaprojektowano dla samochodow ciezarowych,
gdzie przeciez masa pojazdu jest bardzo duza w stosunku do masy kola...

[ Dodano: 2007-03-30, 10:45 ]
wracajac do tego tematu...
mam pytanie: czy wywazenie daje dobry efekt w kazdym zakresie predkosci,
czy tylko powyzej pewnej wartosci. ciekawi mnie czy ponizej pewnej predkosci,
zanim jeszcze kulki rozmieszcza sie po obwodzie wystepuje jakies bicie.
zastanawiam sie nad wykorzystaniem tej techniki w BMW E38,
gdzie wywazenie kol to wazna sprawa - minimalne odchylki od idealnego wywazenia
skutkuja wibracjami i biciem na kierownicy w pewnym zakresie predkosci.

TeeM - 2007-03-30, 11:15

Trudno mi zająć stanowisko czy wyważanie kół w samochodzie jak pisałeś BMW ma sens. W samochodzie który porusza się tylko po drogach asfaltowych w zasadzie nie zdarza się że do felgi przykleja się błoto czy inny czynnik zmieniający nagle wyważenie koła. Wydaje mi się zatem że samo porządne wyważenie koła z użyciem standartowych ciężarków powinno wystarczyć. Zastanawia mnie jednak że tą techniką wyważa się również koła motocykli, gdzie jak wiadomo nie jeździ się po błocie (nawet jeżeli to żadnego problemi nie sprawia usunięcie go) a prędkości niejednokrotnie są dalece wyższe niż w samochodach. Może potrzeba jednego chętnego do przetestowania... Kto na ochotnika :?: :?: :mrgreen:
Gość - 2007-03-30, 19:52

Logika skłania ku opcji lansowanej przez pana.boczka. Jednakże rozpatrując zjawisko uważniej dostrzec można, iż opona na styku z jezdnią jest w pewien sposób ugięta, spłaszczona na pewnej powierzchni. Prowadzi to do prostego wniosku, że w tym właśnie punkcie "promień" koła jest najmniejszy dla układu rzeczywistego, a środek ciężkości przesuwa się nad oś obrotu. Chyba.
Ma sens natomiast wyważanie takie, jak na filmikach: http://www.centramatic.com/Demo/demo.php . Tyle, że wymaga to dodatkowej, wycentrowanej obręczy, w której owe kulki wyważające będą się wesoło przetaczać.
Co do wsypywania kulek bezpośrednio do opony - chyba trzeba empirycznie się przekonać ;) bo takie sobie gdybanie do żadnych konstruktywnych wniosków nie doprowadzi :mrgreen:

kopras - 2007-03-31, 09:37

Mnie osobiście (pare lat robi się kółka i takie tam różne rzeczy) wydaję się, że wszystkie te metody wyważania proszkiem, kulkami itp nie są zbyt rewelacyjne. A to, że podawane są jako rozwiązanie do aut cieżarowych, dostawczych, SUVów itp świadczy tylko na niekorzyść. Auta osobowe mają dużo mniesze tolerancje wyważania niż cieżarowe. Na koło osobowe zakłada się przeważnie ciężarki od 5g do 50g na stronę. Do aut ciężarowych przeważnie po 10x więcej. Opony cieżarowe są też dużo bardziej niedoskonałe, więc nie koniecznie to co dobre dla nich, jest dobre do mniejszych osobowych.
Co do terenowych to nie mam wyrobinej opini, ale moim zdaniem przy sile odśrodkowej która działa na koło to wszelkie przedmioty znajdujące się wewnątrz opony ułożą się raczej w najdalszym punkcie od środka koła. Czyli na pewno nie w miejscu gdzie opona styka się z nawierzchnią i następuje jej spore ugięcie. A w końcu za każdym obrotem w tym miejscu wcześnie czy później pojawi się punkt niedoważnia. Jeśli jeszcze dodać do tego, że w zakręcie działąją dodatkowe siły boczne, to jusz wogóle. nie wyobrażam sobie, by te kulki czy tesz proszek wyważały koło. Zgodzę się, że Jeepem, nie da sie jeździsz 100km/h w ciasnych zakrętach, ale w aucie osobowym przy moim stylu jazdy mam wrażenie, że znalazł by sie raczej na boku opony niż w optymalnym miejscu.
Nie pozostaje mi nic innego jak zakupić w końcu ten proszek, załadować do osobówki i do Jeepa i przetestować bez ciężarków przy jakimś sporym niedoważeniu koła.

Gość - 2007-03-31, 10:36

kopras napisał/a:
Jeśli jeszcze dodać do tego, że w zakręcie działąją dodatkowe siły boczne, to jusz wogóle. nie wyobrażam sobie, by te kulki czy tesz proszek wyważały koło. Zgodzę się, że Jeepem, nie da sie jeździsz 100km/h w ciasnych zakrętach, ale w aucie osobowym przy moim stylu jazdy mam wrażenie, że znalazł by sie raczej na boku opony niż w optymalnym miejscu.


Ten aspekt jest pomijalny, biorąc pod uwagę wielkości siły odśrodkowej w wirującym kole, a siły odśrodkowej w aucie na zakręcie. Inny rząd wielkości.

kuligow - 2007-03-31, 23:34

od siebie moge tylko dodac iz Stebel - ktory tuz przed naszym wyjazdem do Moab nasypal kulek do kol.. niestety poniosl kleske.. :(

te kulki nawet troszke dzialaj .. redukuja wibracje.. ale do 40 mph

kiedy wyjechalismy na trase i predkosc rosly - Stebel nie ogl prawie utrzymac auta na drode powyzej 60 mph. Skonczylo sie na niedzielnej wizycie w Wallmarcie ktory szczesliwie byl po drodze do moab.... i wywazeniu kol (stracilismy jakies 4 godziny na to bo byla kolejka..)

tyak wiec my juz skonczylismy z ta metoda :D ot po prostu - co kazde 4 tysiace mil (lub mniej) - trzeba wywazac kola...

Stebel - 2007-04-01, 11:37

Fakt...kulki w moim przypadku sie nie sprawdzily. Ale w Moab rozmawialem z czlowiekiem ktory w ten sam sposob wywazyl kola i on nie mial zadnych problemow(Santa). Wydaje mi sie ze moj problem polegal na tym ze moje opony byly juz dosc zniszczone..on wywazyl tak nowki sztuki i byl bardzo zadowolony.

Aha jeszcze jedno.... w moim przypadku kulki dzialaly pieknie do okolo 40mph...ale przy malych predkosciach czuc bylo wibracje...kola wywazaly sie dopiero przy okolo 20mph.

pan.boczek - 2007-04-02, 09:58

czyli chyba temat odpuszcze. nie ma co eksperymentowac z BMW,
zwlaszcza, ze dzialanie tego patentu przy predkosciach autostradowych
jest mocno nieprzewidywalne...

natrafilem przypadkiem na taki watek dyskusyjny:
http://www.arch2.triger.com.pl/2_1_941038.html
okazuje sie, ze na stacjach Shella wywazaja kola bez zdejmowania.
przerabial ktorys z Was juz cos takiego?
wiem, ze przy Jeepie moze nie byc to takie wazne,
ale np. w moim BMW drobne niewywazenie kol skutkuje
wibracjami w roznych zakresach predkosci.
strasznie to wkurza (zwlaszcza, ze malo ktory zaklad dobrze wywaza kola).

[ Dodano: 2007-04-03, 14:46 ]
Piasecznik,
napisz nam jak Ci sie jezdzi po tym kulkowym wywazaniu.
napisales, ze robiles to u siebie... jakie zatem sa spostrzezenia???

Piasecznik - 2008-04-23, 11:06

Jeździ się ****ście, wyważenie działa na cały ukłąd, więc redukuje też wibracje półosi itp.
Czasami po wpadnięciu w dziure, troche telepie przez 200m ale znów się wyważa i jedzie dalej gładko.
Zapychają się jednak zaworki.
Pytałem właśnie kolesia, który mi wyważał koła i takich zaworków z filtrem nie widział.

pakodegites - 2008-04-23, 21:05

po zmiania opon zapomniałem sie pochwalić, że własnie dobre wyważenie to podstawa i punkt wyjścia do knucia nad wibracjami. przez rok co jakiś czas narzekałem a to tu a to u mecha że mi kolana latają przy 90-100km/h. po wymianie tego co niby mogło to wibrowanie powodować się poddał. opon nie podejżewałem bo ładne ciężarki porzednik załozył więc ktoś to musiał wyważać, a tu niespodzianka :D
mariusz ZJ - 2008-04-24, 21:52

Piasecznik, koleś się mylił, myślałem na wyważeniem kół kulkami, i dowiedziałem sie że są specjalne maszynki to tego granulatu.
Piasecznik - 2008-04-25, 09:26

Mylił się że nie widział? :loll:
Anyway, jak ktoś wyczai gdzie je zakupić, chętnie przyłącze się do zamówienia lub sam zamówię.

mariusz ZJ - 2008-04-25, 19:58

Jeśli są chętni mogę zgłebic temat w przyszłym tygodniu, i dam odpowiedź.
Teqilaa - 2008-04-26, 13:30

Zgłębiaj, ja jestem chętny na komplet.
mariusz ZJ - 2008-04-26, 22:12

Ok jak coś dam znać :thumbup:

[ Dodano: 2008-05-10, 21:52 ]
Do granulatu są tylko inne maszynki, podobno z jakims sitkiem i dłuższe niż zwykłe. Wentyl, czy jak to się zwie pozostaje zwykły. Maszynki dostępne dla mnie, będą do końca miesiąca, wtedy poznam cenę i ewentualnie ilość minimalną zakupu, jeśli taka będzie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group