Jeep.Org.PL
Forum użytkowników marki Jeep

Cherokee XJ - [XJ 84-90r] Wymiana oleju w silniku 4 L na full syntetyk 0W3

Teder - 2011-03-20, 10:28
Temat postu: [XJ 84-90r] Wymiana oleju w silniku 4 L na full syntetyk 0W3
Postanowiłem przeprowadzić eksperyment czy silnik w moim XJ 4 L można zalać po przepłukaniu środkiem czyszczącym olejem full syntetycznym 0W30 firmy Total :
http://allegro.pl/total-q...1513630946.html
Oczywiście liczę się z możliwością zabicia silnika choć po tym co przeszedłem z Piaskowym I w to wątpię.

Pacjent to silnik 4 L o przebiegu 120 tyś km:

Ciśnienie: - zimny na wolnych 4,5
- nagrzany 3,5
Wycieki na przednim kole pasowym i łączeniu silnik skrzynia.

W przyszłym tygodniu przed wymianą mam zamiar sprawdzić kompresję na poszczególnych cylindrach.
Na dzień dzisiejszy silnik pracuje idealnie.

ironman2712 - 2011-03-20, 10:36

no nie wiem czy takie zabiegi wyjdą silnikowi na zdrowie.....
jakie są zalety takiej operacji zmiany na syntetyka???
bo ja o olejach to ot tak sobie z tematem..... :?

Teder - 2011-03-20, 10:47

No właśnie trzeba sobie zadać pytanie co w takim silniku można zabić tym olejem. Wiadomo że ma on duże właściwości płuczące i jedynie to może zaszkodzić. Z drugiej strony używamy środków płuczących po to żeby wyczyścić silnik w środku. Tak zrobiłem w parunastu autach i silniki mają się dobrze do dzisiaj. Właściwości smarne takiego oleju są zdecydowanie lepsze niż minerała czy półsyntetyka. Liczę się z tym że wszystkie uszczelnienia mogą zacząć cieknąć ale to nie problem.
suchorz - 2011-03-20, 11:06

No pewnie, że syntetyk nie zabije silnika.
Film oleju na bazie PAO jest bardzo mocny.. i dużo mocniejszy na zerwanie niż ten na bazie mineralnej.
Jeżeli silnik nie ma LPG i jest w dobrej kondycji to po za zwiększonym początkowym "zjadaniem" (ma luźniejsze pasowanie pod kątem grubszego filmu olejowego) nic się nie będzie działo.

W przypadku jazdy normalnej nie ma problemów.
Problem może się okazać niska lepkość oleju kiedy jest jazda w terenie i duże nagrzewanie silnika. W takim wypadku może spadać jego ciśnienie.

Na pewno temperatura oleju 120 stopni C bardzo szybko by "zabiła" olej mineralny i stracił by sporo ze swoich właściwości. Na oleju w pełni syntetycznym nie zrobiła by najmniejszego wrażenia.

ironman2712 - 2011-03-20, 16:18

suchorz napisał/a:
Jeżeli silnik nie ma LPG
-a co jak ma?
a tojest napisane w linku oleju co teder podał
TOTAL QUARTZ ENERGY 9000 0W30 może być stosowany w silnikach zasilanych LPG
no to oco kaman z tym gazem??? :| :| :|
ale dla mego serducha 89 taki zabieg to raczej nie pomoże???
i jak można sprawdzić kompresję silnika???

Teder - 2011-03-20, 16:25

Właściwie gaz nie powinien tu specjalnie nic zmienić. Sprawdza się ciśnienie na poszczególnych cylindrach. Nie wiem w jakim stanie masz silnik i nie wiem czy i na ile u Ciebie to może pomóc.
Qba - 2011-03-20, 17:03

Teder, skoro już taki masz zamiar, to zapytam: dlaczego akurat ten olej? Ponadto: w KJ przechodziłem z półsyntetyka 10W40 na full syntetyka 5W30 i obyło się bez żadnych problemów. Nie stosowałem płukanki. Zmieniłem olej raz i po przejechaniu około 1000 mil jeszcze raz, a potem już według harmonogramu licząc od pierwszej z tych 2 wymian (czyli po 6 tys. mil od pierwszej = po 5 tys. mil od drugiej, ostatniej). Przy pierwszej wymianie faktycznie olej zebrał więcej syfu niż zwykle. Teraz silnik pracuje lepiej, w zimne poranki przestały się odzywać kompensatory.
suchorz - 2011-03-20, 17:21

ironman2712 napisał/a:
suchorz napisał/a:
Jeżeli silnik nie ma LPG
-a co jak ma?
a tojest napisane w linku oleju co teder podał
TOTAL QUARTZ ENERGY 9000 0W30 może być stosowany w silnikach zasilanych LPG
no to oco kaman z tym gazem??? :| :| :|

Olej jest do silników z gazem.
Chodziło mi o nagary w silniku, nadpalone zawory, gniazda zaworów.

Teder - 2011-03-20, 21:40

Qba, Olej wybrałem na podstawie opini paru gości co się zajmują olejami od wielu lat. Nie wiem na pewno czy to najlepszy olej do Jeepa, nie wiem jakie będą efekty ale chce spróbować, przetestować. Płukanki używam przy każdej wymianie oleju to i teraz tak będzie.
Qba - 2011-03-21, 12:12

Teder, ja zmieniłem z Mobila 2000 na Valvoline SynPower. Niezależnie od płukanki podwójna wymiana nie zaszkodzi, chociaż to prawdopodobnie wyrzucone pieniądze...
Teder - 2011-03-21, 12:18

Qba napisał/a:
Teder, ja zmieniłem z Mobila 2000 na Valvoline SynPower. Niezależnie od płukanki podwójna wymiana nie zaszkodzi, chociaż to prawdopodobnie wyrzucone pieniądze...

Valvoline ma bardzo dobre opinie. Do tej pory lałem do wszystkiego Maxlife 10w40 i np. w mesiu z przebiegiem 320 tyś ucichły szklanki, w audi 80 o przebiegu 212 tyś przestała się zapalać kontrolka braku ciśnienia oleju, w AX o przebiegu 400 tyś zdecydowanie poprawiło się odpalanie w czasie mrozów. Teraz klej na Piaskowego III i 0w30 :P

Qba - 2011-03-21, 12:27

Tylko nie jestem pewien, czy w terenie 0W30 nie będzie miał za małej odpornosci na przegrzewanie :roll:
suchorz - 2011-03-21, 12:36

Qba napisał/a:
Tylko nie jestem pewien, czy w terenie 0W30 nie będzie miał za małej odpornosci na przegrzewanie :roll:

lepszy byłby 5W50, zwłaszcza do auta z LPG.

mabar - 2011-03-21, 12:40

Kiedyś mechanik któremu zostawiłem auto wymienił mi olej na full syntetyka. Przedtem auto zrobiło ponad 200 kkm na mineralnym. Efekt była taki, że olej sączył się ze wszelkich uszczelnień. Była totalna masakra.
A było to w Patrolu 2,8

suchorz - 2011-03-21, 12:44

Wymiana uszczelniaczy jest bardzo możliwa.
Skoro zaczęło pociekać to oznacza, że uszczelniacze były już uszkodzone i powinny być wymienione.

Teder - 2011-03-21, 12:47

Qba napisał/a:
Tylko nie jestem pewien, czy w terenie 0W30 nie będzie miał za małej odpornosci na przegrzewanie :roll:

On specjalnego extrim nigdy nie zobaczy

Qba - 2011-03-21, 19:37

No to czekamy na efekty - sam jestem bardzo ciekaw, miedzy innymi z uwagi na własne doświadczenia olejowe.
s3R - 2011-03-21, 19:56

Powtórzę się ale zmieniłem po zakupie olej z 15w40 na mobil 10w40 a teraz na mopar 5w30.
Przebieg 290K.
Ani nie cieknie ani nie ubywa specjalnie a zrobiłem już parę tyś.
Nie płukałem silnika bo nie było potrzeby.

MarekPTB - 2011-03-22, 20:23

a ja mam 20w50 ciągnikowy :)23 i wszystko jest dobrze :)
Misiek_87 - 2011-03-22, 20:24

Cytat:
a ja mam 20w50 ciągnikowy i wszystko jest dobrze


Nie ma co idealny olej do Jeepa :lol:

suchorz - 2011-03-22, 20:29

MarekPTB napisał/a:
a ja mam 20w50 ciągnikowy

:thumbdown:

MarekPTB - 2011-03-22, 22:04

nie będę się kłócił bo wiem że nie jest to zbyt bystre rozwiązanie... ale silnik już raczej na dobiciu jest a jeszcze gubił masę oleju a teraz przynajmniej z tym problemu nie ma :)23
Qba - 2011-03-22, 22:07

MarekPTB napisał/a:
a ja mam 20w50 ciągnikowy

Chyba uległeś błędnej sugestii - to wcale nie znaczy że będzie dobrze ciągnął :)23

MarekPTB - 2011-03-22, 22:13

wiesz nie myślałem o tym w ten sposób <kasztan> Dobra nie zaśmiecam tematu... Pomysłu Tedera nie śmie oceniać bo się nie znam ale ciekawi mnie jak na tym pojeździ :wink:
Teder - 2011-03-26, 07:24

Wczoraj zrobiłem sprawdzenie kompresji na cylindrach przed płukaniem :
Nr 1 - 9,2 Bar
Nr 2 - 10 Bar
Nr 3 - 9 Bar
Nr 4 - 9,8 Bar
Nr 5 - 8,8 Bar
Nr 6 - 9,9 Bar

Ciśnienie oleju przed wlaną płukaczką - 4
Po wlaniu płukaczki jako że olej stał się zdecydowanie rzadszy - 3
Po 20 minutach pracy na wolnych obrotach zlałem olej - jak zawsze bardzo brudny.
Przez całą noc resztki ściekają i dzisiaj zaleję nowym Totalem 0W30.

Karol Xj - 2011-03-26, 14:49

no w niedalekiej przyszlosci tez zapodaje plukanke z firmy wurth , i zapodaje Castrola Edge 10w60 8) zobaczymy co z tego wyjdzie , bo po remoncie dolu i podstawieniu pompy oleju silnik po zapaleniu ma ponad 3 a w momencie katowania mocnego i mocno rozgrzanego silnika spada do 1 czasem do zera , w pracy silnika nie zauwazam zmian :mrgreen:
Teder - 2011-03-26, 15:07

Dzisiaj zalałem Totalem 0W30.
Pierwsze wrażenia to cisnienie oleju po zapaleniu 4 - wolne obroty na zimnym, 4 wolne obroty na nagrzanym :mrgreen: 2000 RPM - 4,5 bez względu czy zimny czy nagrzany

suchorz - 2011-03-27, 19:37

Ja też robię test i zmieniam olej z 10W40 na Valvoline 5W50 plus rewizalitanty firmy Xado.
Zobaczymy czy coś się poprawi. :mrgreen:
www.xado.pl

Zeet - 2011-03-29, 12:51

Wygląda na to że zaraz będzie obalony mit że nigdy, ale to nigdy nie lej syntetyka do silnika który chodził na pól-syntetyku czy mineralnym.
A nie od dziś wiadomo, ze własności olei syntetycznych przewyższają oleje mineralne.

slepywilk - 2011-03-29, 16:39

tylko właściwości oczyszczające oleju pół czy pełno syntetycznego mogą być okrutne dla silnika (tzn jego uszczelnień), ewentualnie przy zużytym ukł. olejowym i zużytych pierścieniach tłoków
Zeet - 2011-03-29, 17:27

slepywilk napisał/a:
tylko właściwości oczyszczające oleju pół czy pełno syntetycznego mogą być okrutne dla silnika (tzn jego uszczelnień), ewentualnie przy zużytym ukł. olejowym i zużytych pierścieniach tłoków


Inaczej mówiąc jak silnik jest już 'padliną' to można przedłużyć agonie lejąc coraz gęstszy olej. :rock:
A jak go zalejemy syntetykiem to wina oleju a nie silnika :lol:

Teder - 2011-03-29, 18:15

Dzisiaj zrobiłem sprzętem dłuższą trasę -po około 30 km ciśnienie na wolnych obrotach spadło do 2,8 a przy 2000 rpm ciągle utrzymuje się 4,5
Zeet - 2011-04-06, 21:47

Teder Jak tam testy???
Ciekaw jestem rezultatu :?:

suchorz - 2011-04-06, 21:50

Obecnie auto jest u blacharza.

W sobote zalewam ZJ olejem 5W50, ale wcześniej płukanie, czyszczenie nagaru i test sprężania.
Do oleju dodaję rewitalizant Stage 1 i zobaczymy czy coś się poprawi. :mrgreen:

Zeet - 2011-04-12, 00:37

Jak się czują silniki na nowych olejach :?: :?: :?:
suchorz - 2011-04-12, 07:23

ZJ jeździ i ma sie dobrze, ciśnienie oleju lekko wzrosło i tak trzyma.
Zeet - 2011-04-13, 01:43

Czyli mit o wymianie oleju z półsyntetyka na syntetyk został obalony :rock:
mendelmax - 2011-04-13, 18:57

IMHO 0W30 do 4.0 to trochę kiepski pomysł. Ten silnik pierwotnie był planowany na 10W40 i 15W40, 0W30 jest grubo poniżej tego zakresu. Chociaż 5W30 mogłeś tam wlać, albo 0W40.
Teder - 2011-04-13, 20:02

A z drugiej strony co może się stać po zalaniu olejem lepszym ?
kauffman - 2011-04-14, 14:39

Zeet napisał/a:
Czyli mit o wymianie oleju z półsyntetyka na syntetyk został obalony :rock:


Ten mit zostal juz dawno obalony lecz nie dziala poprawnie w kazdym przypadku.
Zauwazylem ze tu na forum za wszelka cene pragniecie zalewac stare konstrukcje nowymi olejami spodziewajac sie wynikow nie biorac pod uwage stanu silnika.
W jakim celu?????

Teder - 2011-04-14, 16:10

Nie pragniemy ale zalewamy. Jak do tej pory złych efektów nie zaobserwowałem. Za to na pewno parę pozytywnych. Cel jest jeden aby sprawdzić czy silniki do których zalecane oleje są gorszej jakości mogą jeździć na najnowszych produktach i czy właśnie mit o tym ze zbyt dobry olej popsuje silnik jest coś warty.
kauffman - 2011-04-14, 16:13

Opisz mi te pozytywne.
Teder - 2011-04-14, 16:24

Zdecydowanie lepszy start silnika w zimie - AX, Mercedes, Audi 80, Piaskowy II, Skoda Felicja, w mercedesie uciszyło szklanki, w Audi dół silnika - zalany wcześniej był minerałem lotosa. W ZJ Suchorza wzrosło ciśnienie oleju, w Piaskowym III bardziej ustabilizowało się ciśnienie na poziomie 2,7 przy rozgrzanym silniku i wolnych obrotach,
Olej półsyntetyczny czy pełni syntetyczny ma zdecydowanie lepsze parametry smarowania w rożnych temperaturach pracy silnika - zwłaszcza tych skrajnych.

suchorz - 2011-04-14, 16:33

Cytat:
Zauwazylem ze tu na forum za wszelka cene pragniecie zalewac stare konstrukcje nowymi olejami spodziewajac sie wynikow nie biorac pod uwage stanu silnika.
W jakim celu?????

Bo chcemy zapewnić silnikowi jak najlepsze smarowanie, zwłaszcza podczas większego katowania, gdzie temperatura silnika jest najwyższa i olej mineralny juz nie ma właściwości smarnych, druga sprawa popychacze hydrauliczne nie lubię oleju mineralnego i pukają, przy oleju syntetycznym nie ma tego problemu.

zumbi - 2011-04-15, 09:07

suchorz, a z ciekawosci co bys lal do silnika 2.1TD z przebiegiem okolo 350000. ja mam elf 15W40 turbodiesel. Cisnienie jak nagrzany dobrze jest 4 przy 2000rpm na wolnych lekko powyzej 2. Czy warto by bylo przeplukac silnik i sprobowac polsyntetyka lub nawet syntetyka? Ja mam popychacze mechaniczne wiec raczej w tym nie bedzie roznicy a wterenie temperatura stoi caly czas wiec nie mam problemow z grzaniem sie silnika.
suchorz - 2011-04-15, 11:24

zumbi, zrobiłbym płukanie silnika i zalał olejem Valvoline Max Life 10W40 diesel.

Taki sam mam w skodzie 1,9d z podobnym przebiegiem i śmiga, a wcześniej ktoś lał Lotosa 20W50 :mrgreen:

zumbi - 2011-04-15, 13:11

dzieki suchorz, , a do plukania to co najlepsze? Mysle tez o zastosowaniu tego modyfikatora plus. Wybieram sie gdzies daleko w lecie i chce zeby silniczek byl dobrze przygotowany.
bonart1 - 2011-04-15, 14:00

mowicie ze po zalaniu syntetykiem ucichly szklanki czy popychacze itd...
troche to dziwne bo to olej rzadszy niz ten ktory wczesniej mieliscie w swoich autach...
a jak rzadkie to bym sie spodziewal wlasnie wiekszego pukania...

ps. jakby kto mogl wyjasnic to bede wdzieczny, bo ja super doswiadczenia nie mam...

Teder - 2011-04-15, 15:04

Szklanki się uciszyły bo poprzedni właściciel lał kiepskiego minerała i syf się zrobił zapychając wszystko- pozwoliło to zbić cenę- bo przecież silnik puka. Po przepłukaniu i zalaniu max lifem 10w40 się uciszyło. Z minerałem jest tak ze w zimnej temperaturze jest gęsty a po nagrzaniu do pełnej temp. roboczej za rzadki.
suchorz - 2011-04-15, 15:38

bonart1, prosty przykład:
wlej gesty olej przez bardzo małą dziurkę. :mrgreen:
To jest taka samo jak olej który musi być wpompowany do popychacza, im rzadszy tym łatwiej wypełnić nim popychacz.

Teder - 2011-04-16, 17:15

Auto wróciło od blacharza.
Nalałem rewilizatora Stage 1 firmy Xado. Zrobiłem 200 km i nadszedł czas na kolejne badanie kompresji.
Cylindry- Ciśnienie w Barach
1- 9,2
2- 10,1
3- 9,1
4- 9,8
5- 9,2
6- 10,1

Po pomiarach zastosowałem preparat do czyszczenia cylindrów Anticarbon
Zadaniem tego środka jest usunięcie nagaru z zaworów, gniazd, pierścieni i denek tłoków a co za tym idzie zwiększenie ciśnienia kompresji. Myślę że dzięki temu wzrośnie moc silnika - to znaczy zbliży się znów do fabrycznych parametrów. Badane na hamowni zrobię za jakiś miesiąc

Po pół godzinie nadszedł czas na kolejne pomiary i tu bardzo pozytywne zdziwienie.
Wyniki pokazały że środek naprawdę działa i to zauważalnie.

Cylindry- Ciśnienie w Barach
1- 9,8
2- 10,2
3- 9,6
4- 10
5- 10
6- 10,8

Jak widać największe wzrosty są na cylindrze 5 i 6. Wzięło się to stąd iż do cylindrów 1,2,3,4 zaaplikowałem dawkę którą podaje instrukcja a do 5 i 6 potrójną.
Ciśnienie oleju pozostało bez zmian.
Następny pomiar kompresji przeprowadzę po 1000 km i ponownym myciu cylindrów już zwiększoną dawką na wszystkich.

[ Dodano: 2011-04-16, 19:54 ]
Dodam ze zdziwieniem że 6 gar ma większe ciśnienie niż podają w manualu jako fabryczne czyli 120-150 psi a to jest mniej niż 10,8 Bara. Sprawdzę to dokładniej przy następnym pomiarze kompresji. Jak widać w tej chwili wszystkie cylindry mieszczą się w widełkach podawanych jako fabryczne ciśnienie na cylindrach.
Z bardziej organoleptycznych ocen dodam że silnik wkręca się na obroty rewelacyjnie i ma niezłego kopa - zwłaszcza że to manual. :rock:

Kubuś XJ - 2011-04-17, 22:31

Teder, a takie czyszczenie ma jakiś wpływ na wtryski itp. Ten syf musi gdzieś chyba uciekać :) ?
bonart1 - 2011-04-17, 22:36

przepali, pojdzie w wydech...

kurcze, ja bym sie obawial robic takie zabiegi na silniku ktory ma juz swoje km nastukane... wydawacby sie moglo ze po tych wszystkich czyszczeniach zacznie leciec wszystkim czym sie da, i popuszczac kompresje....

patrze na to z punktu osoby ktora nie ma w tym doswiadczenia,

tymbardziej bede sie przygladal tematowi

Medelin - 2011-04-17, 22:53

Uszczelki zawsze można wymienić. Co do reszty, to wydaje mi się że są to trochę mity z tymi zbawiennymi właściwościami syfu w silniku, bo przecież na gładziach cylindrów czy panewkach i tak się on nie osadza.
Teder - 2011-04-18, 07:27

Właściwie to ten anticarbon powinno się używać przed wymianą oleju. Istnieje możliwość że część syfu z garów dostanie się do oleju co nie za dobrze wpłynie na smarowanie.
Jedynym zagrożeniem całych tych zabiegów jest to że uszczelnienia będą ciekły - ale to nie problem bo i tak będę uszczelniał wszystko po kolei od góry.
Nikogo nie namawiam do naśladowania - każdy mota jak uważa za słuszne.

suchorz - 2011-04-18, 07:28

Cytat:
kurcze, ja bym sie obawial robic takie zabiegi na silniku ktory ma juz swoje km nastukane... wydawacby sie moglo ze po tych wszystkich czyszczeniach zacznie leciec wszystkim czym sie da, i popuszczac kompresje....


Mity i bajki.

Jak zacznie lecieć to tylko uszczelniaczami, które trzeba wymienić

Kompresji nie zginie, bo teraz pierścienie zaczynają wreszcie pracować jak powinny, jak miały nagar to były nie ruchome za bardzo i nie uszczelniały, co widać po zwiększeniu sprężania.

Antycarbon jest głównie gazem, który rozpuszcza nagar, który początkowo zostaje wywalony przez wykręcone świece, a reszta przez zawory wydechowe, więc nic się nie dostaje do dołu silnika i wtrysków.

Do czyszczenia wtrysków jest coś innego

Barus - 2011-06-03, 01:35

Koledzy ile tego Antycarbonu potrzebował bym do reanimacji ciśnienia w XJ 4.0??
Gdzie to wogóle kupić i ile taki zestaw kosztuje?

Jeśli chodzi o full syntetyki to też zamierzam w moim silniku go stosować.
Nie rozumiem powszechnie panującej opinii, że do silnika z dużym przebiegiem trzeba lać gęstego minerała.
To że silnik ma spory przebieg i jest podjechany, imo nie znaczy, że mam jeszcze go dobić i zalac jakimś słabym olejem, który nie trzyma parametrów w wysokich temperaturach itp.

Silnik mam zasyfiony minerałem i mimo dodania 2 butelek preparatu do czyszczenia przed wymianą oleju i tak jeszcze sporo szlamu zalega na klawiaturze zaworowej.
A to, że gdzieś pocieknie to trudno trzeba zmienić uszczelniacz.

suchorz - 2011-06-03, 07:13

Barus napisał/a:
Koledzy ile tego Antycarbonu potrzebował bym do reanimacji ciśnienia w XJ 4.0??
Gdzie to wogóle kupić i ile taki zestaw kosztuje?


www.xado.pl

Bodzion - 2012-01-09, 17:35

Odświeżam temat :D
Minęło już sporo czasu od zalania do XJ Tedera oleju syntetycznego 0W30.
Chciałem zapytać - i jak po tych kilku miesiącach ma się silnik ?
Jak ciśnienie na nagrzanym i zimnym ?
Zużywa więcej oleju niż zwykle ? Czy też może mniej ?
Rozszczelnił się ? Czy tez nie ?
I w ogóle jak wrażenia ?
Zamierzam też się pokusić o taką wymianę... ale ja akurat planuję syntetyk Shell Helix Ultra Extra 5W30 który z powodzeniem stosuje w innych swoich samochodach... i fajnie byłoby w Kiosku też go mieć...
Będę wdzięczny za info...

piotras - 2012-01-09, 18:03

Bodzion, w styczniu 2010 kupiłem swojego ZJ 4,0 (180000 km) nie wiem co miał za olej ale był mocno czarny i na minimum. wlałem 1 litr ATF przeleciałem 20 km coby sie wymyło . zalałem Mobilem Fe 5/30 . po 5000 km znowu dolewka ATF i wymiana na nowy mobil.
od zakupu przejechałem 20000 km. olejek czyściutki . teraz wymieniam co 10000 .
stoi na kostce zero wycieków.

dansker - 2012-01-10, 09:45

Zeet napisał/a:
można przedłużyć agonie lejąc coraz gęstszy olej. :rock:

Agonie uszczelnien-przedluzysz,agonie silnika,skrocisz :mrgreen:

Bodzion - 2012-01-10, 09:55

W sumie to liczyłem, że Teder albo Suchorz opowiedzą o doświadczeniach z silnikiem do którego taki olej ( jak w temacie ) wlali...
I teraz nie wiem... bo milczą... czyżby nie było się czym chwalić... i silnik np. "umarł" ?
Zastanawiam się czy robić tę zamianę na syntetyk czy też nie... bo informacji z praktycznej eksploatacji jak na razie brak... :roll:

suchorz - 2012-01-10, 12:11

Bodzion, mój ZJ jeździ od roku na 5W50 i ma się dobrze, brak wycieków, złych oznak itp.

Wcześniej miał półsyntetyk.

Teder - 2012-01-10, 12:27

Bodzion napisał/a:
W sumie to liczyłem, że Teder albo Suchorz opowiedzą o doświadczeniach z silnikiem do którego taki olej ( jak w temacie ) wlali...
I teraz nie wiem... bo milczą... czyżby nie było się czym chwalić... i silnik np. "umarł" ?
Zastanawiam się czy robić tę zamianę na syntetyk czy też nie... bo informacji z praktycznej eksploatacji jak na razie brak... :roll:

Piaskowy III od czasu wymiany nie zrobił specjalnie olbrzymiej ilości km. Silnik na dzień dzisiejszy jest w rewelacyjnej kondycji, zapala bez problemów, nic nie puka , nic nie stuka, żadnych wycieków - jedynie poci się z pod pokrywy zaworów, oleju ubywa minimalne ilości.
Ciśnienie na zimnym 5 - po nagrzaniu nie schodzi poniżej 2,8 na wolnych i ponad 3,5 przy 1500 obr/min.
Kompresja się lekko poprawiła w stosunku do poprzedniego pomiaru.
Jeżeli mam doradzić to ja zastosowałbym olej firmy Xado 5W50 - http://xado.pl/oleje/synt...oil-5w-50-sl-cf - drogi ale ma bardzo dobre parametry. - ja taki użyje przy następnej zmianie.
Tuz przed wymianą przepłukałbym silnik środkiem STP http://allegro.pl/stp-plu...1992882293.html Ja jednak przy płukaniu zostawiam silnik włączony na 30 mint - podane w instrukcji 15 minut to za krótki okres na wymycie dokładne starych nagarów i osadów. Spuszczanie oleju na gorącym silniku i to najlepiej przez noc aby dobrze ściekł cały syf.

Bodzion - 2012-01-10, 13:43

Dzięki koledzy.
Czyli - zmieniam na syntetyk. :rock:
Mam jedynie drobną wątpliwość czy 5w30 ( mam taki i stosuję w innych samochodach ) czy też 5w50 - tu jest np. syntetyczny Mobil ( xado raczej odpada ze względu na cenę ).
Silnik w dobrej kondycji, wzorowe ciśnienie, obecnie na półsyntetyku 10w40 Lotosa a przedtem w Szwajcarii też na 10w40 półsyntetyk Shella.
Brak wycieków i oryginalny przebieg 240 tyś km.
Irokez używany jako bulwarówka... z "czarnego" zjeżdża jedynie rekreacyjnie...
Kusi mnie ten 5w30 jako "lekkobieżny"... mniejsze opory wewnętrzne silnika... a jednocześnie brak "upalania" Irokeza w terenie... powinien się chyba ten 5w30 sprawdzić... skoro sprawdził się w Piaskowym nawet 0w30 :D

Teder - 2012-01-10, 13:49

5W50 Valvoline http://allegro.pl/valvoli...2037491629.html
Taki ma u siebie Suchorz - polecam.

[ Dodano: 2012-02-25, 09:48 ]
Minął prawie rok od kiedy zalałem Piaskowego III olejem Total 0W30 i przyszedł czas wymiany na coś lepszego.
Przed wymianą postanowiłem przetestować dwa rodzaje płukanek do silników.
- pierwszy firmy Cycle z napisem Made in USA :shock: co przy dzisiejszym standardzie Made in China jest perełką.


Przed nalaniem płukanki sprawdziłem stan i stopień zużycia oleju Total 0W30


Olej Total 0W30 przed płukanką po lewej stronie


Po wlaniu płukanki i 1,5 godzinnej pracy silnika ten sam olej. Mimo że silnik wydawał się bardzo czysty po poprzednich płukankach wylałem czarne mazidło :mrgreen:


Następnie przetestuję specjalny olej Verylube służący dokładnemu płukaniu silnika oraz kolejny raz Anti coks w zdecydowanie większej dawce.

Żaba - 2012-02-25, 11:12

A ja mogę wlać taki olej do swojego ?
suchorz - 2012-02-25, 11:16

Żaba napisał/a:
A ja mogę wlać taki olej do swojego ?


Do twojego lepszy będzie 5W50, taki ja leje do XJ, zwłaszcza że masz LPG

Żaba - 2012-02-25, 12:50

OK :mrgreen:
s3R - 2012-02-25, 15:34

Ja mam ponad 300 K na blacie i olej 5w30 w silniku już drugi raz.
Szczególnie na mrozach -30 miło mieć taki olej...
Nie wciąga go prawie wcale a silnik chodzi elegancjo.

suchorz - 2012-02-26, 07:14

ZJ na 5W50 też w zimie, przy największych mrozach, nawet nie zająknął się, gdzie inne auto nie zapalały, bo olej był za gęsty.

s3R napisał/a:
Ja mam ponad 300 K na blacie i olej 5w30 w silniku już drugi raz.

przy LPG lepiej lać 5W50, jest bardziej odporny na wyższa temperaturę spalania, a jest wyższa niż przy samem Pb.

Bodzion - 2012-02-26, 07:33

Ponieważ też uważam, że lepszy olej jest lepszy od gorszego :D no i na podstawie informacji w tym wątku... wlałem sobie też pełen syntetyk.
Ale poszedłem w trochę inną stronę... wlałem to:

Jest to niemiecki ( i to chyba faktycznie produkowany w niemczech ) mało znanej jeszcze u nas firmy Mannol.
Lepkość 0W40
Szukałem informacji o tym oleju w necie i... jest mało ale jak już są to jedynie pozytywne.
Kupiłem bez problemu na Allegro w doskonałej cenie 79 PLN za 4 litry :D
Tu jest aukcja:
http://allegro.pl/olej-ma...2123065135.html
Jak na razie - doskonale...
Gdy temperatura była w okolicach -25 odpalał bez jakiegokolwiek problemu.
Oczywiście przed wlaniem nowego oleju płukanka STP.
Dokładnie ta:

Można ją kupić tutaj:
http://allegro.pl/stp-plu...2112217383.html

karol.futyma - 2012-02-26, 10:56

Ja tylko przytocze taki przykład:)

Pracowałem w serwisie autoryzawanym i robilismy test na polecenie producenta:

Jedna duza firma 10 jednakowych samochodów 5szt jezdzilo od nowosci na mineralnym castrolu 15w-40 i 5szt na syntetyku castrola 5w-30 300tys km w 3lata i po trzech latach silniki były sprawdzane:
- moc na hamowni
- cisnienei oleju na zimnym i nagrzanym
- kompresja
- zuzycie paliwa

Róznice był na poziomie 5% w obie strony, pokazało to chyba najlepiej jak mogło ze olej dobrej jakosci spełniający normy spełni doskonale swoja role bez znaczenia czy minerał czy syntetyk.

Tak to tylko podałem co by sie ludzie cudów nie spodziewali po zalaniu trzy razy drozszego oleju a nie zeby rozpetywac wojne na tematy typu "warto czy nie warto". :D

suchorz - 2012-02-26, 10:58

karol.futyma, a zaglądaliście do silnika?
chodzi mi o panewki, osady, spalony olej na cześciach silnika?

Między tymi olejami jest kilka dużych różnic.

Minerał przy temp -27 nie leje się, co bardzo utrudnia zapalanie silnika.

Jakie były silniki w tych autach?

karol.futyma - 2012-02-26, 11:26

suchorz napisał/a:
karol.futyma, a zaglądaliście do silnika?
chodzi mi o panewki, osady, spalony olej na cześciach silnika?

Między tymi olejami jest kilka dużych różnic.

Minerał przy temp -27 nie leje się, co bardzo utrudnia zapalanie silnika.

Jakie były silniki w tych autach?


Calkowicie rozbierane nie były były tylko zwalone miski olejowe i odkrecone po 2 podpory wału i stopy korbowodów to panewki były we wszystkich jak nowe praktycznie. Silniki 1,4 d4d toyotki.

Co do rozruchu silnika to na pewno syntetyk pomaga tak jak piszesz mimo mrozu nie jest taki gesty.

Druga sprawa ze to były silniki nowe uzywane w dosc specyficzny sposób, robiły ok 100tys km/rok. Byc moze w naszych starych klumprach ma to wieksze znaczenie, ale z drugiej strony jak ktos kupe lat jezdził na jakims tanim oleju i teraz zaleje super syntetyka i straci kompresje i zacznie olej chlac tomu sie smutno zrobi:)
Nie widzialem jeszcze silnika uzdrowinego po zalaniu syntetyka za to widziałem kilka które po zalaniu syntetyka na minerała nadawały sie do remontu mimo tego ze wczesniej chodziły idealnie.

suchorz - 2012-02-26, 11:33

Nie wiem jak castrol ten co był lany, ale Mobil 15W40 przy -25 nie leje się wcale, sam kiedyś tego doświadczyłem.
Miałem pół litra w butelce plastikowej w bagażniku, po przewróceniu się butelki, olej nie przelał się nawet.
karol.futyma napisał/a:
ale z drugiej strony jak ktos kupe lat jezdził na jakims tanim oleju i teraz zaleje super syntetyka i straci kompresje i zacznie olej chlac tomu sie smutno zrobi:)


a to czemu ma się tak stać?
sam w kilku autach przeszedłem z mineralnego na pełny syntetyk i nic się nie stało.
Auto stare, często z przebiegami ponad 200-250tyś km.
Zmianę oleju poprzedziłem dobrym płukaniem silnika.

karol.futyma - 2012-02-26, 11:35

daj mi chwilke to szkica machne w paincie:)

sam najpierw odpowiedz sobie na pytanie co robisz jak zmieniasz pierscienie tłokowe w silniku :)

suchorz - 2012-02-26, 11:36

karol.futyma napisał/a:
sam najpierw odpowiedz sobie na pytanie co robisz jak zmieniasz pierscienie tłokowe w silniku :)


nie zmieniam, bo nie ma po co.

karol.futyma - 2012-02-26, 11:44

suchorz napisał/a:
karol.futyma napisał/a:
sam najpierw odpowiedz sobie na pytanie co robisz jak zmieniasz pierscienie tłokowe w silniku :)


nie zmieniam, bo nie ma po co.


no ale chodzi mi tak ogólnie:)

suchorz - 2012-02-26, 11:51

wiem do czego dążysz - chodzi o dopasowanie pierścieni do kształtu gładzi cylindrów.

Myślisz, że wymycie nagaru na pierścieniach po mineralnym, spowoduje rozszczelnienie.

Mam na to sposób, bez rozbierania silnika. :mrgreen:

Przetestowany na kilku autach, między innymi na ZJ.

poprawiło sprężanie o 2 bary.

Oczywiście to nie naprawia zużytych pierścieni, oraz innych wytartych częsci, bo nie może, ale to jest logiczne.

karol.futyma - 2012-02-26, 11:52

na rysunku masz kawałek tłoka pierscienie i cylinder,
na czerwono oznaczyłem nagar który tworzy sie w silnikach które jezdza na słabej jakosci oleju. Nagar utworzony pomiedzy tłokiem a zuzytym pierscieniem niweluje luz i pierscien dolega do cylindra mimo tego ze pierscien jest juz słabiutki i cienki kompresja jest bardzo dobra. teraz wlewamy super olej i nagar zostaje wypłukany i zuzyty pierscien cofa sie z wyciecie w tłoku a za to powstaje nam przerwa miedzy pierscieniem i cylindrem.

http://www.fotosik.pl/pok...0e48734c92.html

suchorz - 2012-02-26, 11:53

karol.futyma, nim narysowałeś, to juz to napisałem. :P
karol.futyma - 2012-02-26, 11:55

suchorz napisał/a:
wiem do czego dążysz - chodzi o dopasowanie pierścieni do kształtu gładzi cylindrów.

Myślisz, że wymycie nagaru na pierścieniach po mineralnym, spowoduje rozszczelnienie.

Mam na to sposób, bez rozbierania silnika. :mrgreen:

Przetestowany na kilku autach, między innymi na ZJ.


dokładnie o to chodzi :D a ja to moje zdolnosci plastyczne chciałem pokazac :lol:

jaki sposób ?? :shock: opisuj znowu sie czegos nowego naucze:)
jak wlejesz dobry olej toraczej wypłuka wszystkie syfy a nie tylko te których nie chcemy miec

[ Dodano: 2012-02-26, 11:56 ]
suchorz napisał/a:
karol.futyma, nim narysowałeś, to juz to napisałem. :P


no własnie juz painta zwyzywałem i szkica recznie machnąłem:)

opisuj ten sposób bo ciekaw jestem co wymysliłes:)

suchorz - 2012-02-26, 12:01

opisywałem to kiedyś w showroomie Buldożer II.

Używam preparatu Antykoks sprey firmy xado.

http://xado.pl/verylube/antikoks

karol.futyma - 2012-02-26, 12:02

suchorz napisał/a:


poprawiło sprężanie o 2 bary.

Oczywiście to nie naprawia zużytych pierścieni, oraz innych wytartych częsci, bo nie może, ale to jest logiczne.


jest logiczne i masz racje, bo jak bedzie za duzo nagaru nad i pod piersieniem to pierscien sie zapiecze.jesli pierscien nie est zuzuty tylko zapieczony to po wypłukaniu nagaru pierscienie sie rozruszaja i bedzie dobrze:)

kiedys tacy magicy byli z produktami do czyszczenia silników i mielismy stara carine która na 1 garze nie chodziła 5atm cisnienia miała a reszta po 12 i po przeplukaniu zaczeła chodzic:)

[ Dodano: 2012-02-26, 12:06 ]
suchorz napisał/a:
opisywałem to kiedyś w showroomie Buldożer II.

Używam preparatu Antykoks sprey firmy xado.

http://xado.pl/verylube/antikoks


dobra ale jak juz kupisz stary samochód który prawie nie ma pierscieni a ma duzo nagaru pod nimi ktory dociska pierscien do cylindra to co da wypłukanie nagaru?? jak go usuniesz to musi spasc kompresja nie ma czarów :D

suchorz - 2012-02-26, 12:10

http://www.jeep.org.pl/fo...r=asc&start=675

mój był stary i działa na 5W50.

[ Dodano: 2012-02-26, 12:11 ]
Cytat:
dobra ale jak juz kupisz stary samochód który prawie nie ma pierscieni a ma duzo nagaru pod nimi ktory dociska pierscien do cylindra to co da wypłukanie nagaru??


jak już nie ma pierścieni, to nadaje się na złom, nic go nie uratuje już :mrgreen:

karol.futyma - 2012-02-26, 12:18

suchorz napisał/a:
http://www.jeep.org.pl/forum/viewtopic.php?t=51585&postdays=0&postorder=asc&start=675

mój był stary i działa na 5W50.


nie mowie ze nie działa tylko ze moze zaszkodzic, jak masz silnik w dobrej kondycji to ok bedzie lepiej na syntetyku bedzie dłuzej zył:)

Tylko ze czasami sie tylko wydaje ze silnik jest zdrowy, sytuacja jak na mim rysunku dopóki nagar trzyma pierscien to chodzi ładnie.

ja wychodze z zalozenia ze jak silnik jest stary i ładnie chodzi to lanie oleju mineralnego nie pomoze ale i nie zaszkodzi a zmiana na syntetyka moze troszke pomóc ale za to moze mocno zaszkodzic :D

[ Dodano: 2012-02-26, 12:20 ]
suchorz napisał/a:
http://www.jeep.org.pl/forum/viewtopic.php?t=51585&postdays=0&postorder=asc&start=675

mój był stary i działa na 5W50.

[ Dodano: 2012-02-26, 12:11 ]
Cytat:
dobra ale jak juz kupisz stary samochód który prawie nie ma pierscieni a ma duzo nagaru pod nimi ktory dociska pierscien do cylindra to co da wypłukanie nagaru??


jak już nie ma pierścieni, to nadaje się na złom, nic go nie uratuje już :mrgreen:


to druga prawda ale skoro chodzi to niech chodzi

s3R - 2012-02-26, 14:08

Myślę że przed zmianą na syntetyka lepiej zdjąć michę i zobaczyć jak silnik wygląda. Jak zdrowo to myślę że można zaryzykować. Ja przynajmniej najpierw tak zrobiłem. Było to przy okazji wymiany uszczelniacza na wale. Ale najpierw z minerała był 10w40 a dopiero potem 5w30 jak się okazało ze na półsyntetyku nic mu nie jest. Jak olej był wymieniany raz na parę lat czy 30 K km to faktycznie można sobie zaszkodzić.
atacama - 2012-02-26, 19:56

Pierścienie tłokowe to uszczelniają, gdy fizycznie trochę ich jeszcze zostało i zachowały sprężystość a nie jest to uwarunkowane, skarbonizowanym syfem zalegającym w rowkach na tłoku. Ten węglowy żużel zwykle uniemożliwia prawidłową pracę pierścienia.

Wymieniłem olej mineralny na syntetyk 5w40 (278 tyś) docelowo ma być Motul 5w30 lub dzisiaj odkryty, Mobil 1 Extended Performance 5W-30. Mobil w silniku 4.0 gwarantuje 15 tyś mil między wymianami, tylko nie wiem czy można go w Europie kupić.

Moje obserwacje, po 4 tyś nie ma wycieków. Niestety TEN syntetyk, który mam w silniku, jest zbyt gęsty w wysokich temperaturach i spalanie paliwa w porównaniu z mineralnym, wzrosło. Winą obarczam starą recepturę, olej nie jest już produkowany ale są jego zapasy w sprzedaży. Nie podam producenta, bo on tego oleju nie zalecał a ja go wlałem, bo był tani i miał sprawdzić szczelność silnika. Podczas potężnych mrozów (~-30) silnik odpalał bez problemów.

Przytaczam tekst korespondencji z konsultantem technicznym f-my Motul, na temat rzadkie oleje i LPG:

"Witam!

Posługując się narzędziem doboru olejów na stronie Motul'a otrzymałem następujące propozycje dla mojego Jeepa Cherokee 4.0 96r. :

Best 8100 Eco-clean 5W-30
Better 8100 Eco-nergy 5W-30

Mam watpliwości czy w silniku napędzanym również LPG to jest właściwy wybór, czy też moje wątpliwości są nieuzasadnione?"

i odpowiedź

"Panie ..............,

Dziękuję za zainteresowanie produktami MOTUL oraz za przesłane do nas zapytanie.
Proszę nie mieć żadnych wątpliwości, zasilanie gazem LPG nie wymaga od oleju żadnych dodatkowych parametrów. Oleje silnikowe MOTUL znacząco przewyższają wymagania międzynarodowych specyfikacji, które przewidują zasilanie tego typu rodzajami paliw.

Pozdrawiam,
nazwisko konsultanta"

suchorz - 2012-02-26, 20:05

A co innego miał odpisać. :mrgreen:

pierwsza sprawa: to co pozostaje po spalaniu Pb i spalniu LPG jest inne i ma inny odczyn
kolejna sprawa temp spalania Pb jest niższa, niż LPG, wiec olej MUSI miec większa lepkość dla auta z LPG

Dlatego lepszy jest olej 5W50.

jest jeszcze jeden czynnik, przemawiający za 5W50- jazda w terenie.
W terenie nei ma tak dobrego chłodzenia co na trasie, więc auta z LPG ma jeszcze wyższa temp i olej o zbyt małej odporności na temp nie radzi sobie.

atacama - 2012-02-26, 20:34

suchorz napisał/a:
A co innego miał odpisać. :mrgreen:

pierwsza sprawa: to co pozostaje po spalaniu Pb i spalniu LPG jest inne i ma inny odczyn
kolejna sprawa temp spalania Pb jest niższa, niż LPG, wiec olej MUSI miec większa lepkość dla auta z LPG

Dlatego lepszy jest olej 5W50.


Mógł polecić inny olej ze swojej firmy.

To że ma inny odczyn to wiadome ale od czasu, gdy do benzyny zaczęto dodawać alkohol etylowy, oleje są uodpornione chemicznie na kontakt z każdym paliwem i podwyższoną temperaturą (przynajmniej tych lepszych firm).

Co do lepkości to nie jest taka prosta sprawa, bo o zdolności smarnej decyduje odporność oleju na utrzymanie filmu olejowego a nie TYLKO jego gęstość. Oczywistym jest, że nowoczesny syntetyk 5w50 zniesie wszystko ale kosztem zwiększonego zużycia paliwa. Nie katuje auta w terenie i na szczęście nie jeżdżę w korkach tak więc, w moim aucie będzie 5w30, szczególnie, że jeszcze nie jeździ na LPG :) .

Przy okazji, dużym szacunkiem darzę Pana wpisy na tym forum ze względu na przekazywana wiedzę praktyka.

suchorz - 2012-03-20, 21:49

"Teder napisał"
Przeprowadziłem kolejną płukankę silnika. Tym razem użyłem specjalnego oleju mineralnego z bardzo dużą ilością dodatków myjących firmy Verylube. Według specyfikacji producenta olej ten jest jednym z najskuteczniejszych produktów do czyszczenia układu olejowego silnika. Chciałem się przekonać czy to prawda i zalałem nim silnik po 2 płukankach wcześniejszych, przy czym ostatnia firmy STP była w silniku przez 3 dni a gdy ją zlewałem nie była już specjalnie brudna. Po zalaniu Verylube silnik pracował przez 3 godziny z przerwami po około 30 minut. Minerał gdy go wlewałem był praktycznie prawie przejrzysty.
A oto efekt z tej operacji.





Po tym extremalnym płukaniu silnika miałem go zalać olejem firmy Xado 5W50 zawierającym dodatki uszlachetniające ale polski dystrybutor nie miał go w tej chwili na stanie. Kupiłem olej Elf 5W50 Excellium do którego zamierzam dolać słynny modyfikator +.


michalf - 2012-03-29, 11:46

Czyli co, jak płukać to tym Verylubem? To jest dodatek do oleju czy sam olej płuczący? (jeśli tak to trochę drogi...)

A próbowaliście czyścić silnik dolewając do oleju ATF na parę tysięcy km?

piotras - 2012-03-29, 12:01

michalf napisał/a:
Czyli co, jak płukać to tym Verylubem? To jest dodatek do oleju czy sam olej płuczący? (jeśli tak to trochę drogi...)

A próbowaliście czyścić silnik dolewając do oleju ATF na parę tysięcy km?

ja dolewam działa doskonale

[ Dodano: 2012-03-29, 12:10 ]
czytam czytam i zaczynam sie zastanawiac o co chodzi NIE LAC SYNTETYKA PO MINERALE BO WYPŁUCZE osobiście uważam ze to bzdura , ale każdy może mieć swoje zdanie za chwile polecane są płukanki do silnika i licytacja która lepiej wypłucze silnik , i jak to świetnie chodzi po wyplukaniu syfu. ojojojo pogubiłem sie............ i wygląda ze jak olej wypłucze nagary to straci kompresje . ale jak plukanka wyczyści silnik to chodzi jak nowy :lol: z tym sie akurat zgadzam . ale to tylko moje zdanie :P

michalf - 2012-03-29, 17:59

Na płukankach (np. Valvoline) jest napisane, że wypłukuje tylko ten "zły" nagar. Ten dobry, uszczelniający, zostaje :roll:
-=wasq=- - 2012-03-29, 20:38

to tak jak plemniki sa dobre i zle :lol: :lol: :lol:
Medelin - 2012-03-29, 20:53

Może powinni produkować silniki od razu z nagarem skoro jest taki dobry :roll:
oscar - 2013-02-28, 20:40

TEDER twoj silnik bedzie najbardziej sterylny w xj,ja bede sie za nie dlugo przymierzal takich manewrow z motorem 5.2 :P
ironman2712 - 2013-03-03, 20:19

widziałem gdzieś artykuł, jak koleś w usa mieszał "home made seafoam" właśnie z użyciem atf-u, i lał to puźniej do silnika-do oleju i do komór spalania,
atacama - 2013-04-17, 12:46

"Using ATF as an internal engine cleaner"
http://crx.honda-perf.org/faq/data/5.html

ATF-u to do różnych celów używają. Widziałem test płynów do rozluźniania zardzewiałych gwintów, wygrał ATF+aceton (50% i 50%)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group